Zwykły nikt
Nie jestem doktorem, magistrem,
znanym powszechnie profesorem.
Nic nie odkrywam
nic nie wynajduje.
Żyje po prostu.
Żyję tak jak czuję.
Nikt mnie nie podziwia
nikt nie wie jak ciężko
być mną w sobie.
Jestem niczym
stratą wartą tyle co mogiła
i kwiaty na grobie...
Za życia jakby martwy
dla innych ludzi.
Nieważny
Obojętny
Zapomniany
Nikt nie wspomni
takiej zguby.
I choć jestem taki sam,
to przepaść dzieli mnie
od królów ludzkości.
Jestem zwykły.
Lecz ci zwykli
też mają uczucia...
znanym powszechnie profesorem.
Nic nie odkrywam
nic nie wynajduje.
Żyje po prostu.
Żyję tak jak czuję.
Nikt mnie nie podziwia
nikt nie wie jak ciężko
być mną w sobie.
Jestem niczym
stratą wartą tyle co mogiła
i kwiaty na grobie...
Za życia jakby martwy
dla innych ludzi.
Nieważny
Obojętny
Zapomniany
Nikt nie wspomni
takiej zguby.
I choć jestem taki sam,
to przepaść dzieli mnie
od królów ludzkości.
Jestem zwykły.
Lecz ci zwykli
też mają uczucia...
czy magistrem po szkole owocnej
kiedy nauka papierek daje
dla zarobku a poświęcenia
gdzie i dzisiaj zarobek się widzi
jak też fragmenty katastrofy
i człowieka i nauki w:)
choć nie u wszystkich
jak u Boga szczęście się ma
gdzie się mówi już na głos
mądry lekarz nigdy nie odejdzie
jedynie głupi w:):)