Okupiona krwią

Czarny dym unosi się
na spalonym niebie.
Zapach krwi
bije z ulic miasta.
Głuchą ciszę wypełnia
śpiew kilku ptaków.
Tak wygląda nasza wiara,
ta która z ojczyzną zgasła.
Okupiona polem trupów
dzielnych, młodych ludzi.
Stanęła nagle w czasie..
Jej los jakby się zagubił.
Zmarła nadzieja na wolne jutro.
Lecz jeszcze z grobu
woła za wolnością.
Jak feniks z popiołów
z mieczem powstanie.
Odbierze ręką młodych bogów
to co jej zabrano.
Da sygnał do walki,
bo godna jest nagroda
jaką jej obiecano...
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 9 lat temu
śmierć ......nigdy nie jest nagrodą.........może być poświęceniem ale tylko ..........SIEBIE
S
Sarmat 9 lat temu
domyslny- dziękuje za opinię, postaram się wykorzystac twoje rady ;)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie