Ludzka godność
Szedł sam...,mimo że wśród tłumu.
Był wolny...,pomimo niewoli.
Z uśmiechem podążał na śmierć,
idąc drogą powoli..
Wszedł do komory,
choć wiedział co go tam czeka.
Nie stawiał oporu,
bo jak nie oni,
ale jak on chciał.
Umarł..., z prawdziwą godnością człowieka.
Był wolny...,pomimo niewoli.
Z uśmiechem podążał na śmierć,
idąc drogą powoli..
Wszedł do komory,
choć wiedział co go tam czeka.
Nie stawiał oporu,
bo jak nie oni,
ale jak on chciał.
Umarł..., z prawdziwą godnością człowieka.