Wrota do świątyni szczęścia

O szczęściu
Zawodzą plany, w brew nadzieji grają,
na przekór myślą marzenia ulatniają.
Wielu ludzkich dążeń i celów
nie osiągniemy. W pył zamieniają.

Domeną jest głupich nie zgoda z porażką,
wrzaski rozpaczy zapisać by fraszką.
Nie wielu potrafi doczekać nagrody,
co w pierw nie przyjdzie wartość podwoi.

Cierpliwość kluczem do skarbca radości,
pokorą zamek co całość utwierdza,
dwa te narzędzia w całość złączone
otworzą wrota do świątyni szczęścia.
2
43 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Avrilianna 14 lat temu
Fajny pomysł<!>*
fastur 14 lat temu
Strach tylko, co może siedzieć w tej świątyni. Podoba mi się, ale nie uważasz, że powinno być 'wbrew', 'niezgoda', 'niewielu', 'wpierw'(?).
S.Patrick 14 lat temu
Skoro aż tyle jest tych niepołączonych zwrotów, to nie przypadek :) widocznie w chwili gdy to pisałem, a pewnie była to znowu zawalona lekcja polskiego xD bo na nich mam największą wenę, chciałem zrobić na złość Pani i tak jak jest, tak ma być heh ^.^ lekka kontrowersja i niepoprawność jak dla mnie nie są kluczową sprawą. Pozdr
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie