***
Nim uśpi mnie zmierzch wieczorny
Nim zorza budzić będzie
Znowu chcę być nigdzie
Znowu chcę być wszędzie
Jakieś jesienie zimy
Piękne jak malowane
Ktoś zamyka furtkę
Aby otworzyć bramę
A ktoś się zamknął w sobie
I honorowo czeka
Zapomniał że świat nic nie wart
Gdy się zapomni człowieka
Nim zorza budzić będzie
Znowu chcę być nigdzie
Znowu chcę być wszędzie
Jakieś jesienie zimy
Piękne jak malowane
Ktoś zamyka furtkę
Aby otworzyć bramę
A ktoś się zamknął w sobie
I honorowo czeka
Zapomniał że świat nic nie wart
Gdy się zapomni człowieka