skazanie

O śmierci
akka płacze nad martwym ciałem, bo
kto by nie płakał? wróciła. niezwyciężona
komórka, która jak wąż, umknęła uwadze.

nad martwym ciałem.

w białych rękach błyska ostrze. czy to nie było
kuszące, myśli akka, być i nie być, z wolna
roztopić się i wsiąknąć w miękką ziemię?

zawsze razem: natura, bóg i akka.

akkę prześladuje życie. w chwili, kiedy jej duch
zdecydował się opuścić organizm, nastąpiła kulminacja,
krytyczny błąd. ona trwa. planeta się nie rozerwała,

trwa,
nic nie wciąga jej w żadną szczelinę.
trwa,
boże, którędy?
trwa.
boże?

ptak rozdziobuje skórę.
2
32 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Młoda 14 lat temu
jestem pod wrażeniem
hazal 14 lat temu
akka płacze nad martwym ciałem kto by nie płakał wróciła zwyciężona jak wąż umknęła uwadze w białych rękach błyszczy ostrze czy to niekuszące być albo nie być zatapiając się w ziemi zawsze razem trwać w myśl Boga krytyczny błąd nie rozwesela gdy rozdziobuje ptak
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie