opowieść dla przyjaciela*

Mroczne
przeraziłeś mnie zwierzeniem o śnie jaki miewasz
odkąd się poznaliśmy. historia mówi o dziewczynkach
sypiących krwawe główki tulipanów do stóp młodej pary.

w płonącym kościele trzymamy się za ręce,
ja twoją ściskam, ty żółte źdźbło trawy.
szepnę ci do ucha, że to za wcześnie, zbyt
prędko i umrę sto razy nim

wyjdziemy,

a łuna odbije się od poczerniałych pleców.
wypchnijmy popiół i miłość nosem,
wysmarkaj tego diabła, Morfeusza.
dla ciebie zdejmę ołowianą sukienkę.












* tytuł ukradziony H. Poświatowskiej.
3
26 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
wypchnijmy popiół i miłość nosem. Ten popiół mi nie leży. Widziałem go w wielu tekstach: na ustach, w ustach, na głowie, a teraz w nosie wydmuchany z miłością po skosie. Całość jednak mi pasuje.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie