żywe trupy
tak wielu myśli,
czy można umrzeć za życia?
pewnie tak,
skoro już dawno umarłam
z ostatnią chwilą
pamiętnego pożegnania
coś się rozpadło
na milion kawałków
pękło niczym rozbita szklanka
niby-żyję w niby-świecie
ale po co?
czy można umrzeć za życia?
pewnie tak,
skoro już dawno umarłam
z ostatnią chwilą
pamiętnego pożegnania
coś się rozpadło
na milion kawałków
pękło niczym rozbita szklanka
niby-żyję w niby-świecie
ale po co?