ręce

Miłosne
wyciągam ku tobie ręce
po raz kolejny
z niepokoju drżę
a ze mną serce

smagana wiatrem liczę na cud
ciemne chmury
znów się gromadzą
jak czarne myśli

stoję i czekam-
chwyć mnie w półlotu
spłońmy razem
w ogniu namiętności

spłońmy odradzając się
z bezkresnej miłości
jak dwa Feniksy z popiołów
nakarmmy ciała ciepłem
i bliskością

spijaj z mych warg
całą prawdę przeszłoprzyszłości
bądź ekspertem tylko moim
nikt jak ty nie poznał mnie
-nie pozna już nigdy...
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
pięknie Renia...bardzo romantycznieee...;)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie