poranek bez ciebie

Od siebie
cisza wkradła się do łóżka
obudziła zamknięte powieki
zaraz wstanę pewnie
i wyruszę w poszukiwaniu
wspomnień z pokoju
do kuchni

dzień jak co dzień
śniadanie,białej kawy łyk
ubrana spakuję do torebki
moje sny i marzenia
wychodzę z mocnym
postanowieniem
ich spełnienia

i wcielić w życie
twoje pragnienia...
2
11 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie