podróż do śmierci

Od siebie
zbuduję tratwę z marzeń
pewnego dnia,
by wypłynąć na bezkres oceanu
złożę ciało udręczone
zgłodniałej Matce Ziemi
napoję krwią od ran
ukrytemu złu w głębiach
błękitnej toni
nawet anioł nie zapłacze
6
41 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 10 lat temu
Anioł się ucieszy na Twój widok :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie