pocałunek nocy

Miłosne
noc ciepłym chłodem Księżyca
całuje moją skroń
pajęczyną wspomnień tuli do snu
zamykam oczy by przywołać cię
wtedy jest lżej

w labiryncie wspomnień
gubię czasoprzestrzeń
choć pamięć zaciera się
to wracam jak Feniks
do ciebie z popiołów

może płomień dotyku
wypali to co złe
być może przejdziemy
na drugi brzeg
ręka w rękę-ty i ja

być może...
nocą pocałunek złożysz
może nawet śmiertelny
ale to nic na falach wiatru
popędzę ku tobie
ot tak i przekonasz się sam...
6
51 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
Ładnieeeee.......;)
K
kaja-maja 11 lat temu
tak powiem;mój 'pocalunek nocy' lepiej mi się podoba i nie tylko mnie w:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie