pobudka

Od siebie
ósma rano,budzik milczy
serce z tęsknoty
i miłości krzyczy
chodź tu zaraz do mnie
obudź pocałunkiem dzień
albo i....

dziewiąta-kawa stygnie
po skórze płynie dreszcz
na wspomnienie minionej nocy
pobudka-wstał nowy dzień

dziesiąta-pocałunek
pożegnanie na kilka godzin
wieczorem znowu obudzimy
naszą dziką namiętność
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Johny Gmatrix 11 lat temu
se tam czytam te wiersze na poezje... i se tak weszłem tutaj.. i mówie... po przeczytaniu dwóch wersów.. że ten jest lepszy od poprzednuego innego autora... i nie pomyliłem się.... (nie powiem kogo był tamten.. a był dalekim od wiersza) a ten sie mi spodobał. pozdrawia Johny Gmatrix
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie