ocean rozkoszy
zanurzona tonę
w ogniu rozkoszy
skąpana
od środka płonę
choć nie ginę
wiem,że jestes przy mnie
twój oddech czyni mnie
zniewoloną
pocałunek splótł wargi
jak dłonie w ciasnym uścisku
zamieniając w pył lęki
czuję się wolna
dziękuję
w ogniu rozkoszy
skąpana
od środka płonę
choć nie ginę
wiem,że jestes przy mnie
twój oddech czyni mnie
zniewoloną
pocałunek splótł wargi
jak dłonie w ciasnym uścisku
zamieniając w pył lęki
czuję się wolna
dziękuję