na przekór
roznieciłeś niegdyś płomień
a teraz chcesz go ugasić
rozkochując bez pamięci
aż do nieba granic
jedno serce spętałeś miłością
a teraz uciekasz
dzieląc się tylko ze mną podłością
w imię kogo,czego
tak teraz postępujesz
nie wszystko było kłamstwem
bynajmniej nie z mojej strony
a teraz chcesz go ugasić
rozkochując bez pamięci
aż do nieba granic
jedno serce spętałeś miłością
a teraz uciekasz
dzieląc się tylko ze mną podłością
w imię kogo,czego
tak teraz postępujesz
nie wszystko było kłamstwem
bynajmniej nie z mojej strony