miłość po drugiej stronie

Od siebie
z tą miłością pójdę do nieba,
złoty kurz osuszy łzy
letni deszcz obmyje twarz
a anioł stróż przygotuje
miejsce pełne ukojenia
i słodkich marcepanów
już nic nie będzie jak kiedyś


sam Bóg ześle pocieszyciela
wierniejszego przyjaciela,
może nawet kochanka
i choć nie będzie tak silnej miłości
jak z tamtym,będziemy szczęśliwi
wspierać się każdego dnia,
malując tęczę nad naszym życiem
czy mogłoby być cos piękniejszego,
trwalszego i szczęśliwszego?
chyba moje-twoje serce
w jedna całość zespolone
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
plusik za pierwszą strofę;)pozdrawiamm
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie