deficyt miłości
bez Ciebie ciągle spadam w dół
nie po drodze mi do nieba
do piekła też raczej nie
rozpływam się we mgle,
szukając echa wspomnień
próbuję być silna,
pokazać,że dam radę
ale jest tylko gorzej
z każdym dniem
jakże by było cudnie
cofnąć kilka lat wstecz
może do tamtego dnia,
gdy moje życie pękło
wraz z Twoim odejściem
jakże by było lepiej
przeżyć to wszystko jeszcze raz
by potem zmienić co nie co
w swoim życiu i zasypiać
tylko przy Tobie
nie po drodze mi do nieba
do piekła też raczej nie
rozpływam się we mgle,
szukając echa wspomnień
próbuję być silna,
pokazać,że dam radę
ale jest tylko gorzej
z każdym dniem
jakże by było cudnie
cofnąć kilka lat wstecz
może do tamtego dnia,
gdy moje życie pękło
wraz z Twoim odejściem
jakże by było lepiej
przeżyć to wszystko jeszcze raz
by potem zmienić co nie co
w swoim życiu i zasypiać
tylko przy Tobie