deficyt miłości

Od siebie
bez Ciebie ciągle spadam w dół
nie po drodze mi do nieba
do piekła też raczej nie
rozpływam się we mgle,
szukając echa wspomnień
próbuję być silna,
pokazać,że dam radę
ale jest tylko gorzej
z każdym dniem


jakże by było cudnie
cofnąć kilka lat wstecz
może do tamtego dnia,
gdy moje życie pękło
wraz z Twoim odejściem

jakże by było lepiej
przeżyć to wszystko jeszcze raz
by potem zmienić co nie co
w swoim życiu i zasypiać
tylko przy Tobie
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie