Panna P

O życiu
W czeluściach zamknięta, I nie widziana dawno
Aorta jej pęknięta, Sama sobie zagadką
Od dawna już nie nęka, przemalowana farbą
Chciałaby coś wystękać, ale czy nadal warto?

Pordzewiały już kraty, ale taki sam żywot
Zakopana do piachu, kilka razy umarła
Może widziała Katyń oraz kolejny synod
Jasnowidz bez strachu? Jedyna Prawda
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 12 lat temu
a słowem potrafi mówić ?
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie