Czwarta
•
ta godzina nad ranem
naga oblepiona potem
zwinięte żagle prześcieradeł
palce pełzną po brzegu snów
szarpiąc resztki koszmaru
ta godzina kiedy samotność
zaciska pętle na szyi nocy
a skazaniec modli się i łyka
ostatnie wyrzuty sumienia
ta godzina kiedy armia myśli
atakuje zaskoczoną psychikę
prowadząc legiony problemów
z okopów poświadomości
ta godzina kiedy
nie ma cię
przy mnie od
trzeciej trzydzieści
naga oblepiona potem
zwinięte żagle prześcieradeł
palce pełzną po brzegu snów
szarpiąc resztki koszmaru
ta godzina kiedy samotność
zaciska pętle na szyi nocy
a skazaniec modli się i łyka
ostatnie wyrzuty sumienia
ta godzina kiedy armia myśli
atakuje zaskoczoną psychikę
prowadząc legiony problemów
z okopów poświadomości
ta godzina kiedy
nie ma cię
przy mnie od
trzeciej trzydzieści