...
Cienka nitka płynęła po jej policzku
Zawsze, gdy była smutna
W okowach pierza i ciemności
Jednak, gdy tylko czuła czyjeś spojrzenia,
Ten wielki ciężar
Przejawiał się inaczej
-Donośnym śmiechem
I wielką pustką
Zawsze, gdy była smutna
W okowach pierza i ciemności
Jednak, gdy tylko czuła czyjeś spojrzenia,
Ten wielki ciężar
Przejawiał się inaczej
-Donośnym śmiechem
I wielką pustką