Wiszące Ogrody

Melancholia
Opowiem Ci bajkę o magicznym lesie,
gdzie żyły sobie małe kotki liżące w uszko,
a między drzewami biegały leśne zwierzątka,
które po cichutku, prawie niezauważalnie łamały gałązki.
Wokoło unosiła się aura spokoju i błogości,
a my byliśmy zakochani i odurzeni winem,
niczego więcej do szczęścia nie było nam trzeba
i trwalibyśmy tam tak długo jak tylko byśmy zechcieli.
Dlaczego, dlaczego zapragnęliśmy wyjść?
3
36 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
bo można czasem się przejeść miłością;))))umiejętne dawkowanie gwarancją szczęściaaa;))))pozdr.
Pixie 11 lat temu
tak, dawkowanie mądra rzecz. dziękuję za komentarz :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie