Kobieta Lód

Egzystencjalne
z nadejściem zimy
zamarzają myśli
usta pokrywa lód
gruby jak tafla
na jeziorze

tylko ciepłe ciało
rozgrzewa trzewia skostniałe
krew wznawia krążenie
wraca życie na chwilę

potem znów nadchodzi
arktyczny powiew lodu
gdziekolwiek idę
ciągnę go za sobą





-------------
wiersz inspirowany opowiadaniem "lodowaty mężczyzna" H. Murakamiego :)
7
66 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 10 lat temu
no mnie się kojarzy z Królową śniegu, Andersena ;) pozdro :)
ryty 10 lat temu
niosę go za sobą?
...
bo wg mnie powinno być ciągnę :
wiesiekza 10 lat temu
czy oziębłość i lód, mysle ze nie, raczej oczekiwanie na wczesna wiosenna miłość )+
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie