Sobota rano

O życiu
Po języku pełźnie mi ślimak
W nosie drapią mnie włosy
Tak obudziłem się rano…
Oczy też szczypią, a jeszcze ślepe
Powieki sklejone dymem z papierosów
Na twarzy maź, smoła z tytoniu
Leżę, nie wstanę i głową nie ruszę
Bo gdy powieką uniosę
Głowy kryształ pokruszę




Piotr Kucharski Łódź 11-10-2010
1
27 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mmm* 15 lat temu
"Oczy też szczypią",a co szczypało wcześniej? "Też" do wywalenia."Dymem z papierosów" jest niejednoznaczne, zastąpiłabym dymem papierosowym ,powalczyłabym też z zaimkami w wersach 1 i 2. Generalnie tym razem czuję dowcip i nawet językowo fajnie to płynie,a końcówka "Bo gdy powieką uniosę
Głowy kryształ pokruszę" jest wręcz świetna, taki Lecowski klimacik. Daję plusa:)
annabell123 15 lat temu
MNie to się zdaje ze peel ma kaca-giganta.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie