Stosy

bezsenna noc latarnie już zaściela

sine chodniki - znów umiera świat

a przed oczami wiersze Tetmajera

tej co odeszła dawno zniknął ślad



drąc ciszę dobiegają szepty-głosy

patrząc na wczoraj nie policzę lat

w podświadomości płoną nasze stosy

natrętnych wspomnień życia kłamstw i strat
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie