Upragnione

Domykam walizkę...
Biegnę tam, skąd od zawsze
w głębi duszy słyszę wołanie,
gdzie marzenia mają swój kąt...
Idę tam, gdzie kurz
miesza się ze złotym pyłem,
gdzie kolor dopełnia smak,
gdzie święte jest to,
co dla nas jakże spowszedniałe...
Podążam ścieżką swoich marzeń,
która nie przypomina drogi wcale...
Radość przeplata strach
co zobaczę, co mnie spotka?
To upragnione jest takie nieopisane...
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ewa Hulak 9 lat temu
kochać życie
leopard 2 9 lat temu
pięknie... :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie