Takie życie

O śmierci
Miał już grubo ponad dekadę życia za plecami
Pamiętał smutne ściany getta, zasieki obozu
Widział za sobą komunę, doświadczył ciężkiego losu
W nocy budził go dźwięk syren i stary kompan czasami

Człowiekiem był odważnym w młodości
Walczył w końcu przez lat wiele z wrogiem
Zawsze innym, czasem pokłócił się z Bogiem
Nie zawsze wygrywał, nigdy nie wołał litości

Teraz powoli zmierzał ku końcowi historii
Obozy i getta zmienił na dom opieki
Nie musiał już spoglądać na zasieki
Sam nie wiedział, czy doznał Viktorii

Z Bogiem nie kłocił się już wcale
Wroga nie miał poza bólem kręgosłupa
Na szczęście nie widział już codziennie trupa
Pola bitwy zastąpiły małe użytkowe sale

Czuł, że niedługo spotka się z Piotrem
Spojrzą na siebie, może nawet go przyjmie
Za życia swego nie był w końcu łotrem

Na tę chwilę czekał ze spokojem i przede wszystkim dumą
Oj tak, czekał z dumą za swe życie
3
36 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 5 lat temu
no... nieźle ;Pd
P
Patryk1902 5 lat temu
Pozdawiam i również pozwalam :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie