Szklane domy

Melancholia
wołają mnie hektary
uśpione kryształki lodu
kiełkują jak szklane kwiaty
na czarnej wypalonej glebie
gdzie wciąż wieje wczorajszy ogień

ziemia jest tak płaska
dotarłem nad gwiezdną przepaść
ktoś próbował przerzucić mosty
przycumować statki do wiszącej fali

czas wracać do pierwotnej stancji
nad brzegi porośnięte trzciną
tam dryfuje stara łódka
dogasa gdzieś lampa naftowa
nad listem pisanym przed laty
11
66 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 10 lat temu
wspaniałay klimat...ehh mogłabym te widoki podziwiać cały czas:)rozmarzyłam się:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie