Przyobleczenie
do wód początku
do praoceanu
cisnę swoją duszę
złożę dzięki Panu
zdejmę te łachmany
w którem wciąż ubrany
biel na siebie włożę
brudy z siebie zmyję
zanurzę po szyję
przed Nim się ukorzę
w nowym Edenie
pod starą jabłonią
zwrócę jabłko grzechu
swoją własną dłonią
do praoceanu
cisnę swoją duszę
złożę dzięki Panu
zdejmę te łachmany
w którem wciąż ubrany
biel na siebie włożę
brudy z siebie zmyję
zanurzę po szyję
przed Nim się ukorzę
w nowym Edenie
pod starą jabłonią
zwrócę jabłko grzechu
swoją własną dłonią