Po burzy

O wierze
dogasamy coraz mniejszym płomieniem
jak cienie
znikające w jakiejś bramie
nim zdążysz wymacać ich kontury
znikną same

spalamy się wspólnym papierosem w ustach
paczka pusta
rdza kapie nam na myśli
zatrzymuje nasz mechanizm
czekają byśmy przyszli
całkiem sami

już prochy wędrują po świecie
wiatr je zmiecie
nie znajdą się w podróży
po różnych stronach szyby
lecz cisza jest po burzy
prawdziwa - nie na niby
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Pain 12 lat temu
bardzo Ci dziękuję. Dla mnie to najmilsze slowa jakie słyszałem pod swoim adresem:) dzięki raz jeszcze
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie