Nie jestem godzien
Tak wiele błędów popełniono pod krzyżem
przelano zbyt wiele niewinnej krwi
powinien się Ojciec swoich dzieci wyrzec
brat zaczyna dziś ze swego brata drwić
ujrzeli źródło w przebitej piersi
które rozlało się niczym słowo
wszakże ostatni to będą pierwsi
gdy zacznie się pisać historia na nowo
łowi nas Pan w obszerne sieci
lecz wymykamy się jakimś wyjściem
ukochał nas jak swoje dzieci
czekajmy więc na Drugie Przyjście
chcą wyjść przed szereg najbardziej godni
faryzeusze nowej świątyni
żaden z nich nie chce nakarmić głodnych
a chcą się mienić cnotami świętymi
przywdziejmy bracia nowe ubrania
i stójmy zawsze daleko z boku
z każdego człowieka cień się wyłania
by nie był większy zwolnijmy kroku…
przelano zbyt wiele niewinnej krwi
powinien się Ojciec swoich dzieci wyrzec
brat zaczyna dziś ze swego brata drwić
ujrzeli źródło w przebitej piersi
które rozlało się niczym słowo
wszakże ostatni to będą pierwsi
gdy zacznie się pisać historia na nowo
łowi nas Pan w obszerne sieci
lecz wymykamy się jakimś wyjściem
ukochał nas jak swoje dzieci
czekajmy więc na Drugie Przyjście
chcą wyjść przed szereg najbardziej godni
faryzeusze nowej świątyni
żaden z nich nie chce nakarmić głodnych
a chcą się mienić cnotami świętymi
przywdziejmy bracia nowe ubrania
i stójmy zawsze daleko z boku
z każdego człowieka cień się wyłania
by nie był większy zwolnijmy kroku…