Mimo to...

O wierze
Odpychają Cię na ulicach
choć później będą prosić
byś przyjął ich jak swoje dzieci
wstają z ławek gdy tylko zauważą
że chcesz się przysiąść
udają, że Cię nie znają
odwracając swój chytry wzrok i kolejny
gwóźdź w Twe dłonie wbijając
z Twojego imienia uczynili
publiczny szalet
wyganiają Cię z domów
a przecież nie chciałeś im nic ukraść
tylko dać to czego nigdy nie mieli
nawet w szkolnych ławkach
nie ma dla Ciebie miejsca
z podium akademickiego
zostałeś strącony
Twoje słowa zniekształcają
nawet Ci, którzy codziennie
głoszą nowinę z ambony…

mimo to nadal jesteś
za nas…
dla nas…
po nas…
4
51 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
każdy jest człowiekiem lecz wśród ludzi zawsze są ludzie i ludziska tak i w zakonie do jednych się lgnie ochoczo do drugich jedynie parę słów się powie,odważnie,miękną stając się malusi jak myszki nawet Proboszcz,mina jemu
rzednie lecz nie mnie,fak są dla nas jak My dla nich,bez nas nie mieli by nic bo teraz na kocią łapę wolą żyć w:)+
K
kaja-maja 13 lat temu
w księży się nie wierzy bo tacy sami ludzie jak i ja,jemu Bóg rozgrzeszenie da jak i mnie?
Pain 13 lat temu
ja nie pisałem o księżach:) ja pisałem o Jezusie, którego odtrącają ludzie uznając, że albo nie istniał, albo, że nie miał mocy zbawczej. Dziś coraz więcej ludzi odchodzi od wiary w Niego
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie