W dni dwanaście po wyborach

W dni dwanaście po wyborach
Znów nadeszła – kłótni pora.
O kryształy i marmury
O obfite synekury.

O stanowisk szereg cały
(Ich jest zawsze wszak – za mało).
O rządowe limuzyny
I o działkę – pod Olsztynem.

O traktory i siewniki
O tęczowe baloniki.
O pszenicę i buraki.
W edukacji – wielkie braki.

O rozwódki i dziewice
I o klomby i donice.
O pociągi i perony
I o reform – marne klony.

O wyklętych (chociaż dzielnych)
I o fundusz nasz kościelny.
O przemiany - katechezy.
O bezbożnie groźne tezy.

O posłanki zdolną córkę
O Sobótkę – i Barbórkę,
Tak się nam ostatnio mości
Wspólny tydzień – życzliwości…
5
46 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

A
andrew 1 rok temu
Super
Wszystko po to, aby nam było do.

Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
K
kaja-maja 1 rok temu
słówka za słówka i po słowie kabarecik słowny leci w:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie