Gwiazdy

Katastroficzne
Gwiazdy rudo żarłoczne, podstępnie zielone
Na uśpione budowle spojrzały łakomie,
Podświetliły rzęsiście pałace i domy,
Twardym prawem historii na śmierć przeznaczone.

W purpurę przyodziały cztery wieże smukłe,
Urocze kamieniczki - w blask seledynowy,
Różowością przybrały starych kaplic głowy,
Barwą wiosennych liści – z piaskowca kopułę.

Wtem gwiazdy te kolczaste, drapieżne, kłujące
Wybuchły wielohukiem, pękły wielogrzmotem,
W bezimienną bezkształtność prochów obróciły

Miłość, wiarę, nadzieję, rzewność i tęsknotę.
Rankiem na słów i znaczeń przepastne mogiły
Patrzyło zaropiałe, opuchnięte słońce…
0
12 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 1 rok temu
ble ble ble ...herbata gruzińska jest nieporównanie lepsza
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie