Tam pójdę

Gdzie widział ktoś swój życia świt
I kąpał się raz w blasku burzy
Tam ja nie pójdę sama śnić
By błąd czyjś jako swój powtórzyć

Gdzie znalazł ktoś zamknięty świat
Bez klucza by go wraz otworzyć
Tam ja nie pójdę, szkoda strat
Ja wolę wiersz ten tu ułożyć

Gdzie spadał śnieg i łzy złociste
Na szczęście i ku chwale Boga
Ja tam nie pójdę, wolę istnieć
Rozstawać mi się z sobą szkoda

A pójdę gdzie nie było człeka
Nie było wiatru, ziemi , słońca
Gdzie sen realiów nie powleka
By tam doczekać mego końca
7
76 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gosia123 13 lat temu
Gdzie sen realiów nie powleka? Nie było wiatru, ziemi, słońca i człowieka... Czyli gdzie??? Dokąd pójdziesz? :-)
pańcia 13 lat temu
ładnie
JKZ007 13 lat temu
ależ nostalgicznie i fajnie:)
takietam 13 lat temu
za samo 'gdzie sen realiów nie powleka' plusior wielki a całość ok
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie