wyszliśmy

Melancholia
Wyszliśmy na pustynię
ja z twoją ręką
myślami nieobecna

w przyrodzie nic nie ginie
prosząc o przeszłość
ona też przeszła

i trawnik i czas
poczucie beznadziei
idziesz jak dziecko
nie ma już nas
gdybyśmy chcieli...

Wyszliśmy w mroki
świat spod powieki
liczę twoje kroki
w piasku i wtedy
nie rozumiem nocy

jej fenomenu i blask
nocnych gwiazd ulicy
w jej pragnieniu to las
z naturą sen utulimy

piękne baśnie
bajkowe wierszyki
nasze waśnie
straszne krzyki
pod powieką trwa taniec
nie kończy się, nigdy.
3
66 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jak wyszliśmy?
K
kaja-maja 7 lat temu
jak w przyrodzie nic nie gine
tak człowiek intucję ma
jak Zachód na pustynię wyorowadził
tal w Polsce nie jedni lubią znak
przestawić
ale ...w:)
leopard 2 7 lat temu
na wznak ...??
leopard 2 7 lat temu
a ja jeszcze dam nimusa z największą hęcioą.
a ja jeszcze bardziej się rozkręcę ;) pozdrawiam
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie