Tylko prawda

Miłosne
Była straszna
Nie goiła się
drażniona pamięcią

W czarnych barwach
zostawiła sen
to słowa nasze, pędzą

Tylko prawda
po kres życia biec
do samotnego końca
ale prędko!

Straciła światła
piękna jak noc
zostało za powieką
jedno jak mrok
a rana otwarta
sypie nasz proch
lub same kłamstwa
Nie patrzyłem
odwróciłem wzrok

Tylko prawda
został krok...
4
61 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 7 lat temu
jak rana się nie goi
to już gangrenę widać
a przy niej amputacja
też nie kłamię
na wyrostek można być
wiele razy operowanym
jak też z winy anestezjologa
kaleką na całe życie
też prawda boli
jak uczeni wielcy
a popełniają błędy
trzymając się jednego
niczym pisowni
gdzie paciorki są różne w:)
ogród 7 lat temu
Ciekawy Twój wiersz. Prawda. ,, Cóz to jest prawda..., a jednak pragniemy jej ze wszystkich sił. Wyzwala, czyni wolnymi, dodaje sił. Czasami ... zabija. A jednak na niej opiera sie świat.
Bardzo dziękuję za komentarze i plusiki ;) Nie spodziewałem się takiego odbioru. Wiersz bardzo długo leżał zapomniany i z ciekawości wstawiłem. Co do samego utworu, można podzielić go na dwie części. W pierwszej podmiot akceptuje napotkaną sytuację, której, chcąc nie chcąc, był częścią. W drugiej chciałem ukazać łzy w inny sposób, ale nacechowane rozbieżnością co do odbioru wydarzeń. Niestety nie wywiązałem się ze swojego zadania i powstał chaotyczny bazgrołek ;)
brak umiejętności, po prostu ;) Pozdrawiam
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie