samotność

Świat
oscyluje między smutkiem a
życiem gdyśmy byli dziećmi

każdy oddech, wydech
jak tornado z marzeń
jak mogę zapomnieć życie
patrząc na twarze
Odmawiam i żyję
ostatnią modlitwę
w rozsypance

nie krzyczę pod wodą
ta, niech się patrzą
jak topimy smutki
tą naszą młodość

nie musisz czekać
stworzymy samotność
wiesz, we wspólnocie
głośnym szeptem serc
czas umierać, iść
z kulawą nogą gdzie
nie ma już miejsc...

dziś jest zimno Panie
ale chłód nie zabije
co boli tak mocno!
mamy takie same twarze
ja nie żyję , ty!
ty będziesz gapiem

stworzymy samotność
nie musisz czekać
w huczny tłum pójdziemy
i każdy czuć się będzie
tak bardzo obco...
2
11 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie