pieniądz

Melancholia
Zadzwoń do mnie,
powiem: pięknie jest oglądać
nasze zdjęcia w portfelu,
obok braku pieniędzy

też okryta płótnem, materiałem,
nonsens pchać coś pod skórę
jeśli ciepłe nie tylko latem,
odstawiam nas i biorę ,,później".
Milczę dla Ciebie, skarbie,
krzycząc w sobie prawdę
rzuć groszówkę na smutek...

a dzwony wybiją nam godzinę,
w to mi zawsze graj, słuchaj:
jeśli nie wrócę, miałem rodzinę,
lecz jeśli wrócę, czy zaufa mi?

czy sens pieniądza odmienić może
bezpośredniość waszych spojrzeń,
nie chcę już wracać po grosze,
poruszamy się w prostocie

Choć myślę nocą,
zdjęcie bez nominału
spękane dotykiem czasu,
warte być- więcej może.
1
56 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Z góry przepraszam, bardzo niedopracowane. Chciałem mieć online na jutro.
leopard 2 6 lat temu
bełkot :(
a może w końcu coś zrozumiałeś :p Teraz o to nie dbam ;)
leopard 2 6 lat temu
... domniemywam, że nigdy nie dbałeś, bo tak jest łatwiej.
.... a skądże. Są tu już wiersze ukończone i myślę, że właśnie ze zrozumieniem ich metaforyki Człowieki mają problem :p Opinia i potrzeba akceptacji zawsze hamuje, dlatego cieszę się, że potrafię nie dbać :p Doskonale zdaję sobie sprawę, że to wszystko jest tylko takim miłym wstępem, a już potrafię czerpać z tego satysfakcję ;)
Dlatego możesz śmiało czekać na coś większego ode mnie, aby następnie bojkotować całość- bo przecież młodszy i prawa myślenia po-szczególnie trzeba odbierać. Już dawno ktoś* pokazał, że z warunków psychicznych nie nadaje się na coś większego. A co tu dopiero mówić o docenianiu cudzej twórczości ;) Pozdrawiam
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie