obraz 2

Melancholia
mam kilka dni, nie mogę spać
zaliczam krzyk, przelotnie czas
mija mi, kiedy spojrzę w nas

mam w pamięci obraz
między szybami trwasz
między krzywdami świat
brak chęci do końca
ale jeszcze raz

mam w szafce leki
cierpki myślami wiatr
cierpisz na powiew prawd
nikt nie był lepszy aż
wszędzie szkła...

zabieram ciebie w podróż
jestem w pułapce odzienia
ze skóry, słów na ziemię
nieuważnie się otwieram

niewyraźnie cię rozdziera
pragnienie doznań, starań
ideał, marzenia! -niewymowne

o Tobie już nawet nie wspomnę...
bo ta blokada, tylko nas rozdziela.
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie