Nie ma w tym

Nie ma w tym
cienia prawdy fałszu tajemnicy
przechodziłem obok wielu stanów
mówili mi nie czujesz nic
tak naprawdę

na kłamstwo tysiące leków
i krzyże na szyjach w tłumie
żebym nie mógł oddychać
a problem jedynie gdy wierzę
w brak siebie w uczucie

widziałem setki zalet
bycia mniej niż bardziej
kiedy wychodziła chemia
z ciała po palcach rękach
ramionach od serca

jak najdalej gdzie stoję z tym
bez cienia fałszu i prawdy
która zatrzymała oddech
kiedy spróbowałem być sobą...
1
17 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

iśka 3 lata temu
intrygujący wiersz...dobrze być zawsze sobą/ pozdrawiam
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie