ja i ty
ja, zbliżam się do światła
bo nienawidzę świata
ale nie czynię zła
ty, kropla się pomnaża
żyjesz podług zasad
jak ostatnia łza...
kiedy zmyje nasze bóle
przetrze wiatrem oczy
kurzem okryte do snu
czy będziesz w stanie
za rękę razem w dotyk ciepła
podmuchu dla uszu
znów mnie usłyszeć
jeśli da Bóg...
bo nienawidzę świata
ale nie czynię zła
ty, kropla się pomnaża
żyjesz podług zasad
jak ostatnia łza...
kiedy zmyje nasze bóle
przetrze wiatrem oczy
kurzem okryte do snu
czy będziesz w stanie
za rękę razem w dotyk ciepła
podmuchu dla uszu
znów mnie usłyszeć
jeśli da Bóg...