BARKA

O wierze
...i tak drewniana deska
czeka
każdego nieopodal
człowieka
chyba że gwiazdy spadają
innego życia
w zamian się spodziewając

nad fantastycznością przeinaczenia
ludowej baśni - niedopowiedzenia

mimo wszystko tęcza przymierza
z Noe
arką ołtarza społem

spragniona 'ognia świętego'
jak Eliasz mówił - nigdy
nie gasnącego

płoną przez jedną chwilę
szybką zaciekawiony
Baal spłonął ze wstydu

głupotą - bytu pozbawiony!

A oni, jak niegdyś płakali
wzruszonym sercem rozterką
szaty swe rozdzierali
tradycją - nie ponie wierkską.

człowiek czeka jednostki
tej chwili swojej zbawienia
pragnie pozostać w wieczności
co nigdy już się nie zmieni.
3
28 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
jak społem to społem,na Barce nie wszyscy odpłynęli,jak też nie każdy człowiek idzie za człowiekiem,gdyż jedności nie ma,jak też nie będzie w zamkniętej wyroczni,przez złość swoją i nienawiźć w;)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie