Ostatnia Wojna

Katastroficzne
Po wojnie tysiąclecia nic się nie ostało...
Od wielu miesięcy nie widziałem człowieka.
Kataklizm wiedział co bliskie mi sercu...
...przez środek globu płynie krwawa rzeka...

Nikt wojny nie przeżył - to więcej niż pewne.
Miasta nadal płoną. Ogień wiecznie głodny.
Błądzę po pustkowiach, cięgle szukam Ciebie.
Czy nadal tam jesteś? Czy ja to "ten dobry"?

Widziałem dziś potwora - samego Lucyfera.
Ogryzał właśnie z mięsa gnijącą padlinę,
nim się zorientował, w ruch poszła siekiera.
Mam dziwne przeczucie że niedługo zginę.

Dlaczego ludzkość zgasła jak świeczki na torcie?
...w przeddzień katastrofy miałem urodziny,
gdy wystrzelił szampan - zadrżało powietrze
a podczas ucieczki ryknęły syreny.

Mijałem też domostwo na krawędzi świata,
żyć tam to zaprawdę czyn bardzo zuchwały,
gdym przechodził obok, spostrzegłem coś w oknie,
to była krwawa tarcza a na niej Orzeł Biały.

Większość by zwątpiła, lecz ja dalej wierzę.
Nagle myśl mnie naszła, by coś pozostało,
usiadłem i pisałem ostatni wiersz w ofierze:
"Po wojnie tysiąclecia nic się nie ostało..."
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 9 lat temu
coś..., jakby scenariusz do filmu katastroficznego :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie