Czekam
Czekam a życie ciągle płynie
Czekam,że może mnie ominie
Ten dzień dzisiejszy
Nie wstanę,i nie pójdę tam
Gdzie rzeczy biegną swoim torem
Jest jeden szept
Ze możesz iść
A drugi leż
Że szkoda nóg
Wiec spadam w otchłań myśli mych
Zatapiam w szepty ludzi złych
Nie, już nie dla mnie jest ten dzień
Nie dla mnie słońce ludzie śpiew
Ja czekam.
Czekam aż ten dzień
Wyda ostatnie tchnienie.
Czekam,że może mnie ominie
Ten dzień dzisiejszy
Nie wstanę,i nie pójdę tam
Gdzie rzeczy biegną swoim torem
Jest jeden szept
Ze możesz iść
A drugi leż
Że szkoda nóg
Wiec spadam w otchłań myśli mych
Zatapiam w szepty ludzi złych
Nie, już nie dla mnie jest ten dzień
Nie dla mnie słońce ludzie śpiew
Ja czekam.
Czekam aż ten dzień
Wyda ostatnie tchnienie.