wodnikowi
•
Kap, kap spływają krople zimowych łez
idzie szary śnieg głęboko w las
i wiatr się zgubił gdzieś w gałęziach
czy sny się już o wiosnę ocierają lekko
a myśli samopas ulatują ku gwiazdom
Wodnikowi kropelki wody z sopla nad drzwiami
wodnikowi spóźnione kryształki lodowe
wodnikowi i deszcz i śnieżynki zabłąkane
tak jakby świat się pochylił
i skryć zamierzał w jego pustym dzbanie
z którego nieśmiało rozbiela się wiosna
idzie szary śnieg głęboko w las
i wiatr się zgubił gdzieś w gałęziach
czy sny się już o wiosnę ocierają lekko
a myśli samopas ulatują ku gwiazdom
Wodnikowi kropelki wody z sopla nad drzwiami
wodnikowi spóźnione kryształki lodowe
wodnikowi i deszcz i śnieżynki zabłąkane
tak jakby świat się pochylił
i skryć zamierzał w jego pustym dzbanie
z którego nieśmiało rozbiela się wiosna