Przestroga

kiedy przekwita bez

skowronki są już zmęczone śpiewaniem

zboże zaczyna dostrzegać miedzę

a trawa zdążyła się już narodzić powtórnie

bez bywa biały lub koloru czyichś oczu

biel przemija i opada do stóp

oczy odchodzą i wracają tylko nocą

uważaj na przekwitający bez

strzeż się jego mdlejącego zapachu

zakręci zmysłami i poplącze myśli

unikaj tajemnicy skrytej w ramionach bzu

pokaleczyć cię tam mogą zagubione pocałunki

oplątać pajęczyna słów zapomnianych

nie zasypiaj w toni zapachu bzu

możesz już nigdy nie zaznać co to jawa

śnić będziesz wiosennymi kolorami

a słowa słowikiem ulecą w błękit
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie