kolory --- trzeci

W szarości barw palecie

W srebrzystej nici

Tak mi się we śnie plecie

Tak się na jawie kisi



W obcasów stukotaniu

W szeleście żółtych kart

W smętliwym zadumaniu

Szukam mych dawnych barw



Plączą się cienie tony

To bledną to jaśnieją

Sam nie wiem z której strony

Paletą barw się śmieją



Jeden szczególnie żywy

Kolor w snach mi się jarzy

Spod czarnej jak noc grzywy

Śnieżysta biel jej twarzy



Spłynęła letnią porą

Gdy dzień się do snu chylił

Mą duszę wzięła chorą

A jam się kornie schylił



Oddałem we władanie

Sny moje przyszłe daty

Całe me miłowanie

Bez targu bez zapłaty



A dziś ta biel odżywa

Gdym już u kresu drogi

Biel którą łza przemywa

Rzeźbiąc cierpienia progi
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie