Bezsen

Spokój...Spokój...Spokój...

Ponad płynącymi ścianami
Przed oczami ślepymi
Kiedy hejnał rozbrzmiewa rozkoszny
Trzymam się ze zmęczonymi.

I nie raz pomyślę -
- O Innych, co mogą
Zasnąć - na myśl samą
Z niezmęczoną głową

Wiem, że - sam nie jestem
Bo są Ci - co czuwają,
O wpół do szóstej nad ranem
Piją, Myślą, Kochają.

z dedykacją dla Jacka.
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie