Spotkanie

Tęsknota
Smutek wypełnia me serce,
Gdy spotykamy się na ulicy.
Chce chwycić cie mocno za ręce,
Jak wtedy, nocą, w kaplicy.

Choć lata szybko mijają
I powinny leczyć rany,
To wspominania jak żywe zostają
I nie pozwalają na kolejne zmiany.

Pełna naiwnej nadzieji,
W pośpiechu ocieram łzy.
A ty z nią roześmiany
Dzielisz najpiękniejsze sny.



Proszę o rady i sugestie nad czym mogłabym jeszcze popracować, co warto poprawić.
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie