Zasłona opadła

O życiu
Zasłona opadła
Z hukiem
Zrzuciła kwiatki
Wybiła okno
Bałaganu narobiła
Ale chociaż
pokój wywietrzyła
Co od lat z
Stał zamknięty
Na trzy spusty
Jakby martwy
Niewidoczny
W bez ruchu
I może ktoś
Coś usłyszał
I w końcu wejdzie
Drzwi otworzy
Zobaczy
Przemyśli
Posprząta
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

iśka 3 lata temu
Ujmujący wiersz w twórczej odsłonie:)pozdrawiam
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie